Smycze easy dog – recenzja

Recenzja z użytkowania smyczy easy dog przez panią Inez Przybyszewską z Meritus IGP Team z dnia 10.07.2019 roku.

„Od około miesiąca, wspólnie z trenerami Meritus IGP Team mamy okazję testować linkę treningową firmy Easy dog. Do testów z uwagi na wymogi regulaminowe IGP , wybraliśmy linkę o długości 10m, z karabińczykiem dla psów do max 36kg.

Trochę suchych faktów:
->przedmiotem testów została linka, wykonana z taśmy poliestrowej i pokryta PVC
->firma produkuje smycze i linki, dostępne w wariantach od 3 do 10m długości, o szerokości taśmy 16mm
->do wyboru mamy różnej wielkości karabińczyki, najmniejsze – dla psów o masie do 10, oraz największe dla psów o masie powyżej 36kg.
-> waga karabińczyków w zależności, od wielkości waha się pomiędzy 20, a 50g.
->cena linek dostępnych na stronie, nie przekracza 150zł

A zaczynając od początku… Linka dotarła do nas ekspresowo, za pomocą paczkomatu – to chyba moja ulubiona forma przesyłki, za co na wstępie firma ma już u nas duży plus! Starannie zapakowana, według informacji zawartych na opakowaniu:

*bardzo miękka – to fakt, nie podejrzewałam nawet, że gumowa smycz, powlekana PVC, może być tak miękka i przyjemna w dotyku!
*niezwykle lekka – zdecydowanie lżejsza od standardowej gumowanej linki o podobnej długości.
*wodoodporna – bez cienia wątpliwości- ciągnięta po wilgotnej trawie, okrytej poranną rosą, na śladach o 5 rano, nie nasiąknęła nawet gramem wody 😉
*odporna na brud – tu ujęłabym to inaczej, kolor limonkowy, który wybraliśmy, zgodnie z ostrzeżeniami producenta, brudzi się bardziej niż inne dostępne kolory, jednak czyszczenie linki jest tak proste i szybkie , że w mig zapominamy o brudzie, który ją pokrywał.
*trwała – przez miesiąc intensywnych treningów, pozostała nienaruszona
*przeciwgrzybicza – tu nie jesteśmy w stanie ustosunkować się do opisu, jednak grzyb kojarzy mi się ze specyficznym zapachem, którego linka pomimo moczenia, tarzania po ziemi, brudzenia i czyszczenia , nie posiada, a więc.. coś w tym jest 🙂
*zachowująca giętkość w każdych warunkach atmosferycznych – mieliśmy okazję do testów jedynie późną wiosną i latem, w wysokich temperaturach struktura linki pozostaje bez zmian.
*I ostatni punkt – nie ślizgająca się w dłoni, nawet podczas deszczu – i tu kolejny raz muszę zgodzić się z firmą, mokra linka, pewnie trzyma się w dłoni, nie wyślizguje się, nie ma problemu z utrzymaniem ciągnącego na niej psa.

Z naszych ‚wewnętrznych’ spostrzeżeń, myślę, ważnych dla psiarza – maniaka psich akcesoriów, linka łatwo się składa i dzięki swojej miękkości, nie zajmuje za dużo miejsca w aucie. Następne spostrzeżenie dotyczy dodatkowego kółeczka , zamontowanego w pobliżu karabińczyka. Okiem laika – jest fajne, przydatne. Doprowadzając młodego, ciągnącego psa do śladu, można doczepić tam ‚rączkę’ i mieć większą kontrolę nad psem. Okiem trenerów, u bardziej doświadczonych psów, może delikatnie przeszkadzać, kółeczko oraz dodatkowe nity, ocierające się o klatkę piersiową psa w trakcie pracy.

Warto dodać jeszcze, że firma, jako jedyny hand-made, jaki znam, przeprowadza i udostępnia wyniki , ekstremalnego, jak dla mnie, testu wytrzymałościowego linki oraz karabińczyka, a test można obejrzeć klikając w link na fanpejdżu firmy 🙂

https://www.facebook.com/2025703454225845/posts/2039954502800740/ ”

źródło: https://www.facebook.com/inez.przybyszewska/posts/2298242966930635

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, drzewo, na zewnątrz i przyroda